Menu
Uroda

Gwiazdkowe ShinyBox!

All I want for Christmas is ShinyBox – edycja ta dla wielu Shinies (szczególnie tych wiernych i oddanych 🙂 okazała się naprawdę wyjątkowa. W prezencie od marki można było zebrać aż 3 kosmetyki extra! Dwa z nich w ramach subskrypcji VIP, a jeszcze jeden dostały wszystkie subskrybentki, których zestaw grudniowy był co najmniej drugim z kolei (w ramach tej samej subskrypcji). Zatem maksymalnie w pudełku mogło znaleźć się aż 11 produktów!

Marki tego pudełka to: Constance Carroll, Farmona, BioOleo, Ados, Prosalon Professional, Mieszadełko, Oleofarm, Bispol, Vianek oraz Quiz.

shniybox-all-i-want-for-christmas-2

Myślę, że największym zaskoczeniem i jednocześnie radością tego pudełka jest Zestaw DIY od Mieszadełko, który pozwoli na własną produkcję kosmetyków, składa się on z:
– peelingu z pestek malin (50g)
– oleju kokosowego (45 ml)
– wosku pszczelego (5g)
– oleju z pestek malin (15 ml)
– oleju z orzechów włoskich z olejkiem eterycznym (15 ml).
Na podstawie tych składników będziecie w stanie zrobić np. balsam do ust (przepis, z którego korzystam ja sama znajdziecie TUTAJ), ale z powodzeniem zmiksujecie również peelingi, odżywcze olejki czy maski. Zestaw kosztuje 30 zł, a radość tworzenia… bezcenna! 🙂

Pozostając w klimacie kosmetyków naturalnych, prezentacja kolejnego – BioOleo Olej ze słodkich migdałów. Buteleczka 30 ml czystego oleju, to gwarancja świetnie nawilżonej i odżywionej skóry. Dodatkowo przypisuje się mu działanie anti-aging, a także właściwości kojące i łagodzące. Możecie stosować go samodzielnie, albo dodać po kilka kropelek do ulubionych kosmetyków. Cena: 60 zł.
shniybox-all-i-want-for-christmas-5

Kolejnym pielęgnacyjnym kosmetykiem tej edycji jest Ekstramalny krem dla sportowców SPF 50 Farmona, który przypadnie do gustu wszystkim lubiącym wyjazdy w góry. Przyda się zarówno na stoku, jak i podczas zimowych spacerów. Zawiera ogromną ilość składników aktywnych, wysoki filtr i przyjemny zapach. Za tubkę 50 ml zapłacimy ok. 12 zł.

Pierwszy raz w pudełku zetknęłam się z marką Ados – kojarzę ją z dzieciństwa. Kosmetyki te były stosunkowo tanie i łatwo dostępne, więc mama trochę ich miała. Była to dosyć miła niespodzianka. 🙂 W przypadku Mascary Zoom Lash Extreme Black plus za brak parabenów, minus za bardzo krótkie grzebyczki (silikonowe), którymi w moim przypadku ciężko jest wykonać satysfakcjonujący makijaż. Maskara kosztuje ok. 7 zł. W takiej samej cenie kupicie również Lakier Constance Carroll. Ja dostalam taki zielono-szary metalic, do którego nie jestem w pełni przekonana. 🙂

Za to bardzo przekonana jestem do Keratyny w płynie od Prosalon Professional. Odżywcze spraye bez spłukiwania, to kosmetyki, które uwielbiam od pierwszego wejrzenia i użycia zazwyczaj też. Butla 275g starczy mi chyba na kilka miesięcy! Pierwsze wrażenie całkiem w porządku, może nie ma cudów, ale z pewnością jest regeneracja, ochrona i przyjemny zapach. Keratyna kosztuje ok. 12 zł.

shniybox-all-i-want-for-christmas-3

Dwa ostatnie produkty w karcie zostały oznaczone jako upominki:
Len mielony Oleofarm – jeszcze nie miałam okazji, także z chęcią włączę go do diety; 200 g kosztuje ok. 9 zł.
Świecie zapachowe Bispol – zapach grzanego wina, czyli taki typowy, zimowy. W zestawie jest 6 podgrzewaczy, które standardowo kosztują ok. 4 zł.

W pudełku znalazły się również kupony rabatowe:
– 30% do Change Lingerie (kod rabatowy: shinybox)
– 50 zł do BingoSpa (kod rabatowy: SHINYBOX2016)
I to by było na tyle.

A Wy macie już swoje gwiazdkowe pudełko? Co się trafiłyście tym razem? 🙂