Menu
Uroda

Krem do rąk AVON vs. ORIFLAME

Dzisiaj zestawiamy ze sobą produkty dwóch chyba najbardziej rywalizujących ze sobą firm kosmetycznych na świecie, które opierają się głównie na marketingu sieciowym i działalności całej rzeczy konsultantek.

Dlaczego kremy do rąk? Bo o dłonie trzeba dbać, zwłaszcza w zimę, gdy są narażone na niekorzystne warunki atmosferyczne. Nie wszyscy mają ten problem, jednak wiele z nas zimą na wysuszone, często nawet popękane dłonie, których niestety nie da się wyleczyć z dnia na dzień. Ważna jest więc sumienna pielęgnacja i możliwość nawilżenia ich w każdym momencie. Dlatego dzisiaj pokazujemy naszych torebkowych faworytów.

Pierwszy w kolejce do oceny jest Odżywczy krem do rąk Kakao i Kwiat lotosu AVON. Dlaczego? Ponieważ jest to już druga z kolei tubka w użyciu! Krem ma bardzo fajną konsystencję – nie jest tłusty, przez co bardzo dobrze i szybko się wchłania, nie pozostania na dłoniach warstwy, która mogłaby nam przeszkadzać. Po wchłonięciu się kosmetyku, dłonie stają się nawilżone, wygładzone i są bardzo przyjemne w dotyku. Dodatkowym plusem kremu jest jego przepiękny zapach, który utrzymuje się przez jakiś czas. Tubka standardowa jak dla tego typu produktów, chodź nakrętka mogłaby zostać zamieniona na coś bardziej poręcznego. 😉

krem-do-rak-kakao-kwiat-lotosu-avon

Avon – odżywczy krem do rąk z Kako i Kwiatem Lotosu

 

Krem do rąk Love is in the air ORIFLAME to z kolei całkiem nowe odkrycie, i na dodatek całkiem przypadkowe. Podobnie jak w przypadku poprzedniego kosmetyku, produkt ten świetnie się wchłania i nawilża suchą skórę dłoni. Nie pozostawia tłustej warstwy, ale z pewnością dłonie chroni. Przepięknie i całkiem intensywnie pachnie, więc po prostu chcesz po niego sięgać. Krem znajduje się w bardzo elastycznej próbce, dzięki czemu nie będziesz miała żadnych problemów z wydobyciem produktu, nawet pod koniec jego użytkowania.

love-is-in-the-air-oriflame

Oriflame – krem do rąk Love is in the air

 

Oba kremy oceniamy wysoko i szczerze polecamy. Tubki mają po 75ml, więc są całkiem poręczne i  spokojnie zmieszczą się do torebki.

Tego typu kremy są świetnym rozwiązaniem głównie „w drodze”. W domu natomiast warto robić różnego rodzaju zabiegi nawilżające, wykorzystując w tym celu np. masło shea. Pamiętajcie, że kosmetyki naturalne bogate są w nienasycone kwasy tłuszczowe, które świetnie regenerują i odżywiają skórę. Możecie również stosować różnego rodzaju maski dostępne w drogeriach.